Parafia rzymskokatolicka pw. Miłosierdzia Bożego w Szczecinie
Nowe narodziny kościoła

W 1865 roku w wieżę naszego kościoła uderzył piorun. Ponieważ w tamtym czasie była ona zbudowana w większości z drewna - stanęła w ogniu. Spłonął cały budynek i nie tylko...

Pożar ten zapoczątkował wielki remont i przebudowę naszej świątyni, dzięki której uzyskała dzisiejszą formę.

W tych artykulikach jeszcze wiele razy będę powracał do tego momentu, gdyż były to jakby drugie narodziny i nowy początek historii naszego miejsca modlitwy. Następnym razem przytoczę opis kościoła sprzed pożaru.

Dzięki wspomnianej przebudowie i remontowi pojawiło się wiele rzeczy których ten budynek wcześniej nie posiadał lub miały inną formę. Jedną z nich są piękne, kolorowe witraże. Zostały wykonane około roku 1875 w Królewskim Instytucie Witrażu w Berlinie. Śmiem twierdzić, że obecnie nie mają sobie równych w okolicy.

Na szczególną uwagę zasługuje największy witraż w ścianie szczytowej prezbiterium - za ołtarzem. Przedstawia on postać Jezusa nauczającego na tle krajobrazu Palestyny. Radzę mu się uważnie przyjrzeć - tam będzie rozwiązanie dzisiejszej zagadki - na witrażu przedstawione jest zwierzę, w tle za postacią Jezusa. Jaki to stwór?

 

Daniel Grymuza

 

ps. witraż od tego tygodnia będzie delikatnie podświetlany wieczorową porą, aby wyeksponować herb rodziny Fundatorów.